• Ramy typu auricular, a także Lutma i Sunderland

    Rysunek fragmentu zwieńczenia przegrody chóru w Nieuwe Kerk w Amsterdamie wykonanej w repusowanym metalu przez Johannesa Lutmę Starszego w stylu nazwanym później jego imieniem. [1]

    Johannes (Jan) Lutma Starszy (ok. 1584–1669), wybitny holenderski złotnik, srebrnik i projektant, przyjaciel Rembrandta, musiał mieć ogromny wpływ na współczesnych sobie rzemieślników. Jego imieniem nazywany jest pewien rodzaj bardzo ozdobnych ram do obrazów.   

    Rembrandt Harmenszoon van Rijn, portret Johannesa Lutmy, akwaforta w zbiorach Muzeum Luwru, [2]

    Ramy typu Lutma, których styl opisuje się czasem w szerszym znaczeniu jako Auricular (hol. Kwab – styl zapoczątkowany przez braci Van Vianenów), zdobione były ornamentami przypominającymi mięsistą małżowinę ucha lub zniekształcone maski. Formy te były wykonane jak gdyby z naciągniętej i pokręconej skóry, lub, co bardziej przystoi projektom złotnika, z płynnych, organicznych kształtów uformowanych w młotkowanej, repusowanej i grawerowanej blasze. Jan Lutma specjalizował się w technice trybowania metali szlachetnych (obejmującej repusowanie i wykańczanie detali). Używał do tego różnych młotków, punc i rylców.   

    Michiel Mosyn, akwaforta z kartuszem w stylu Lutmy , ok 1650-74 w zbiorach Metropolitan Museum of Art. [3]

    Z wyobrażonych w tej technice rogów obfitości wypadają wieńce, układy owoców i kwiatów, czasem dominują groteskowe anomalie anatomiczne, smoki, ryby, czy ślimaki – motywy jakby przeniesione z kolekcji gabinetów osobliwości (Wunderkammer). Organiczne kształty i płynne linie ornamentów chrząstkowo-małżowinowych są często interpretowane jako odzwierciedlenie rosnącego zainteresowania badaniami anatomicznymi i sekcjami. W tamtym okresie anatomia nie była jedynie nauką, lecz badaniem „boskiego dzieła stwórcy”. Formy ornamentu, imitujące miękkie tkanki i chrząstkę, wpisywały się w ten barokowy dialog między sztuką a poznaniem naukowym.   

    Jacob Lutma 1654 Kartusz – ornament małżowinowo – chrząstkowy, w zbiorach Rijskmuseum, [4]

    Prawdziwa, rewolucyjna ekspansja tego stylu dokonała się nie w unikatowych dziełach ze srebra, lecz w medium druku. Aby styl Auricular mógł zostać zaadaptowany przez rzemieślników w całej Europie do innych mediów (snycerstwo, ramy, meble), konieczne było rozpowszechnienie wzorów w formie graficznej.   

    Kluczowym dokumentem dla transmisji stylu Lutmy jest seria rycin zatytułowana Veelderhande Nieuwe Compartemente (Różne Nowe Kartusze). Seria ta, będąca kompendium motywów Lutmy Starszego, została opublikowana w 1653 roku przez jego synów, Jacoba i Johannesa Lutmę Młodszego (1624–1685). Podtytuł publikacji wskazywał, że jest przeznaczona dla złotników, rzeźbiarzy, kamieniarzy i wszystkich miłośników sztuki.   

    Ferdinand Bol autoportret 1669 w bogatej ramie Auricular w zbiorach Rijskmuseum, [5]

    Dzięki rycinom synów Lutmy, wzory tego rodzaju ornamentów, choć projektowane przez złotnika, zostały zaadoptowane przez innych rzemieślników, w tym snycerzy tworzących ramy w Stylu Kwab, często nazywane w literaturze fachowej „Ramami Lutmy” (Lutma frames).

    Jasper Schade portret Cornelisa Janssens’a van Ceulen w ramie typu Lutma, 1654 w zbiorach Rijskmuseum, [6]

    Przecież złocone ramy do obrazów wyglądają czasem jak olbrzymie wyroby złotników. Wpływ wzorów małżowinowych rozciągał się na całą Europę. Ryciny te dostarczały gotowych matryc i inspiracji rzemieślnikom, którzy w przeciwnym razie nie mieliby dostępu do oryginalnych dzieł Lutmy wykonanych ze srebra. Ostatecznie, druk okazał się ważniejszym medium dla utrwalenia i dystrybucji tej estetyki, niż sam metal szlachetny.

    O ile współczesne określenie ramy typu Lutma została utworzone dzięki znaczeniu projektów i dzieł znakomitego rzemieślnika, to w innym podobnym przypadku używanej dzisiaj w Europie terminologii, nazwa została urobiona dzięki znaczeniu wpływowego mecenasa, który wybrał i potrafił narzucić modny w XVII wieku styl w snycerce i ramiarstwie. Wykonane w późniejszym czasie angielskie ramy nawiązujące do stylu Auricular nazywamy dzisiaj ramami typu Sunderland.

    Anthony van Dyck, „Autoportret ze słonecznikiem” (ok. 1632–1633). Olej na płótnie, kolekcja prywatna (książę Westminsteru). w ramie typu Sunderland, [9]

    Angielska nazwa „rama Sunderland” (Sunderland frame) pochodzi od Roberta Spencera, drugiego hrabiego Sunderland (Second Earl of Sunderland) (1649–1702)

    Hrabia Spencer był wpływowym kolekcjonerem i politykiem, który w latach 1665–1668 zlecił gruntowną przebudowę swojej posiadłości Althorp w Northamptonshire. Kluczowym elementem tego projektu było ujednolicenie i masowe oprawienie jego rozległej kolekcji portretów (obejmującej dzieła Van Dycka, Lely’ego i Beale’a) w ten właśnie, charakterystyczny, barokowy styl. Ornamentyka małżowinowo – chrząstkowa została wprowadzona do Anglii prawdopodobnie w latach 30.

    Obrazy w ramach typu Sunderland w bibliotece w Kingston Lacy w Dorset, wg Charles Latham, „In Inglish Homes” 1904, s 342, [10]

    XVII wieku, częściowo za sprawą holenderskich mistrzów pracujących dla dworu Karola I, takich jak Christian van Vianen, który działał w Anglii w 1639 roku. W latach 1665–1668 hrabia Spencer zlecił przebudowę Althorp w Northamptonshire. Projekt obejmował utworzenie Galerii Obrazów, w której postanowił ujednolicić oprawę całej swojej kolekcji, niezależnie od daty powstania samych obrazów. Ramy w stylu auricular które zlecił wykonać, różniły się od wcześniejszych tego typu, między innymi wyciętym zgodnie z układem ornamentów światłem ramy. Właśnie ten rodzaj ram nazwano później Sunderland.

    Sir Peter Lely, Portret Chłopca w Stroju Myśliwskim, ok 1675 r. w ramie typu Sunderland. [11]

    Tak precyzyjna atrybucja ma duże znaczenie w klasyfikacji historycznej sztuki dekoracyjnej. Oczywiście nazwy Lutma czy Sunderland są znacznie późniejsze, zaczęto tak nazywać ramy dopiero w XIX wieku. W XVII wieku ramy były klasyfikowane przez rzemieślników na podstawie materiału lub techniki jako ornamenty typu „złoconych wyrobów skórzanych” (guilt leatherwork).

    #Ramiarze #Pozłotnicy #Gilders #Framemakers # Auricular #Lutma #Sunderland

    D.L. Sowizdrzał z Niedar

    Wszystkie ilustracje dostępnie w domenie publicznej:

    1. Współczesny rysunek cieniowany fragmentu zwieńczenia przegrody chóru w Nieuwe Kerk w Amsterdamie autorstwa Jacoba Lutmy Starszego
    2. Rembrandt Harmenszon van Rijn, „Jan Lutma (Bartsch 276)”, Wikimedia Commons, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Jan_Lutma_(Bartsch_276),_GDUT7952.jpg [Dostęp: 10.12.2025]
    3. Mosyn, M., Eeckhout van den, G., Jonghe de, C., „Veelderhande Niewe Compartimente”, MeatMuseum, https://www.metmuseum.org/art/collection/search/639884  [Dostęp: 10.12.2025]
    4. Lutma, J., „Cartouche met twee maskers Veelderhande Nieuwe Compartemente  (serietitel)”, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Cartouche_met_twee_maskers_Veelderhande_Nieuwe_Compartemente_(serietitel),_RP-P-1885-A-9221.jpg [Dostęp: 10.12.2025]
    5. Bol, F., „Ferdinand Bol – Self Portrait”,  Wikimedia Commons, https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Ferdinand_Bol_-_Self-Portrait_-_WGA2366.jpg [Dostęp: 10.12.2025]
    6. Ceulen van, C., J., „Portrait of Jasper Schade”, Wikimedia Commons,https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Portrait_of_Jasper_Schade_(Cornelis_Janssens_van_Ceulen)-WUS03378.jpg [Dostęp: 10.12.2025]
    7. Metsu, G., „ Man Writing a Letter”,  Wikimedia Commons, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Man_Writing_a_Letter_by_Gabri%C3%ABl_Metsu.jpg [Dostęp: 10.12.2025]
    8. Vermeera, J., „The Glass of Wine”,   Wikimedia Commons, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Jan_Vermeer_van_Delft_-_The_Glass_of_Wine_-_Google_Art_Project.jpg [Dostęp: 10.12.2025]
    9. Anthony van Dyck, „Autoportret ze słonecznikiem”, Źródło:  Wikimedia Commons, zdjęcie kadrowane, dzieło w domenie publicznej. https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Van_Dyck_Self_Portrait.JPG [Dostęp: 10.12.2025]
    10. Latham, Ch., „Kingston Lacy in Dorset” w: „In Inglish Homes” New York 1904, s.342          
    11. „Portret chłopca w stroju myśliwskim” (ok. 1675), autor: Sir Peter Lely. Obraz ze zbiorów High Museum of Art. Źródło: Wikimedia Commons, Domena publiczna.

    Pierwszy mały artykuł o ramach Auricular i Lutma opublikowałem na Fb w 2019 roku. To jego rozwinięcie.
  • Lwów – złota historia Pozłotników i Ramiarzy

    Wprowadzenie: Korzenie i Dziedzictwo

    Korzenie moich osobistych umiejętności oraz historii mojej firmy sięgają Lwowa – miasta o niezwykłym dziedzictwie rzemieślniczym. Jest to również miasto, z którym w dalekiej przeszłości była związana spora część mojej rodziny.

    Lwów w grafice Stefana Kacprowskiego z 1937 roku

    Lwowscy pozłotnicy i ramiarze, jeżeli nie zginęli w czasach wojennych, założyli swoje warsztaty w różnych miastach Polski i za granicą. Przekazali swoją wiedzę, kulturę i wzory innym, wzbogacając tym samym wielu innych ludzi w innych miejscach. Wiatr historii rozdmuchał lwowskie „lekkie złoto” po świecie. Wreszcie przecież jakaś cząstka pozostała.

    Na ziemi lwowskiej od wieków działali pozłotnicy i ramiarze ukraińscy. Złocili i restaurowali zabytki w cerkwiach. Ich kultura i praca była kiedyś liczącym się fragmentem w mozaice kultur Lwowa.

    Rys Historyczny: Najstarsze Wzmianki (XV–XIX w.)

    Średniowieczny malarz-pozłotnik przy pracy

    Poniższe wpisy, oparte na historycznych dokumentach i księgach, ilustrują bogactwo lwowskiej tradycji pozłotniczej i malarskiej:

    • 1470: Jedna z najstarszych wzmianek o złocących lwowskich malarzach to zapis w aktach radzieckich o malarzu Bartoszu, którego wyroby zdobiły wielki ołtarz w Sądowej Wiszni, a utrzymywał się także ze złocenia świec kościelnych. [Charewiczowa, s.147,148]
    • 1470: Pojawia się we Lwowie krakowski mistrz Mikołaj Haberschrak, który ze swoim bratem Adalbertem rzeźbi, maluje i złoci figurę Marii Magdaleny w katedrze. [Charewiczowa, s.148, Dobrowolski, s.87]
    • 1557: Malarz cechowy Augustyn srebrzy tarczę zegara na ratuszu. [T. Mańkowski, „Lwowski cech malarzy…”, Lwów 1936, s.10, 15, 16]
    • 1637: Mikłaszewicz Adam, malarz, wykonywał prace malarskie i pozłotnicze na ratuszu lwowskim. [SAP t.V, s.546]
    • 1671: Ług Jan, snycerz, zawarł kontrakt na wykonanie ołtarza do katedry lwowskiej i pozłocić w dobrej jakości wyrobów litych,…a to nie cerotowym na transpar kształtem, ale na kształt odlewanych rzeczy z metalu do pozłoty wystawić…. [SAP t.V, s.193]
    • 1690: Ljanicki Aleksander złocił ołtarz Św. Trójcy w katedrze lwowskiej. [SAP t.V, s.125]
    • 1753: Mateusz, malarz lwowski, pomalował i wyzłocił wiele ołtarzy we Lwowie. [SAP t.V, s.561]
    • 1757: Kolczyński Jakub, malarz i pozłotnik, miał prawo do noszenia szabli lub szpady z wyroku sądu lwowskiego; złocił wystrój kościoła bernardynów w Leżajsku. [SAP t.IV, s.66, SAP t.VI, s.323]
    • 1758: Mateusz Miller ze Lwowa malował i złocił ołtarze rzeźbione przez Antoniego Osińskiego. [SAP t.V, s.323]
    • 1807: Doliński Łukasz, malarz i pozłotnik ukraiński, zdobił i malował wiele cerkwi, między innymi cerkiew Św. Ducha i cerkiew Św. Onufrego we Lwowie oraz cerkiew Uspieńską w Poczajowie. [SAP t.II, s.78]
    • 1859: Łagocki Jan, lwowski pozłotnik, wymalował i wyzłocił wielki ołtarz i chrzcielnicę w Czyszkach za 460 zł. [Czyszki, dokumenty parafialne]

    Literatura i Źródła

    1. Łucja Charewiczowa, „Lwowskie organizacje zawodowe…”, Lwów 1929
    2. Tadeusz Mańkowski, „Lwowski cech malarzy…”, Lwów 1936
    3. Tadeusz Dobrowolski, „Życie, twórczość i znaczenie społeczne artystów …”, Wrocław 1965
    4. „Słownik Artystów Polskich…”, praca zbiorowa, Wrocław od roku 1971

    Lwowscy Pozłotnicy (Wyciąg z Ksiąg Adresowych Lwowa)

    Altberg Jakub: Karola Ludwika 5 [1883, 1897], Sykstuska 26 [1900, 1902, 1913];

    Altberg Zofia: Sykstuska 24 [1910]; pozłotnik, ramiarz

    Czernawski S.: K. Ludwika 3 [1883, rzeźb.1900,1902]; pozłotnik, rzeźbiarz

    Domański Wojciech: Ossolińskich 13 [1910]; pozłotnik, rzeźbiarz, ramiarz

    Guła Bazyli: Romanowicza 10 [1934, dypl]; pozłotnik, ramiarz

    Hołowczak Józef: Rzeźnicka 13 [1897], Gazowa 4 [1900,1902]; pozłotnik

    Reklama z 1902 roku w „Gazecie Narodowej

    Jakubiak Walenty: ul. Trzeciego Maja 17 [1894-95], Sykstuska 20 [1897, 1900, 1902], Akademicka 22 [1910], Zimorowicza 3 [1913, 1925, korp., 1934, świadectwo]; pozłotnik, rzeźbiarz

    Klussaczek Franciszek: ul. Ormiańska 10 [rekl.1873-1877]

    Kohn T.: Sykstuska 7 [1883]; pozłotnik

    Koterba Henryk: [1925, skarga, 1934 dyplom]; pozłotnik, ramiarz

    Krasnopolski Józef: Henniga 6 [1910, 1913, 1925, korp, 1932 rekl.]; pozłotnik

    Reklama z 1932 roku w „Gazecie Kościelnej”

    Kucharski Piotr: Jagielońska 22 [1897, 1900], Hausmana 7 [1902];

    Kucharski Stefan: Łyczakowska 7 [1910, 1913]; pozłotnik

    Kuźmicz J.: Skarbkowska 27 [1910]; pozłotnik

    Kwiatkowski Michał: ul. Akademicka 23 [rekl.1934-35],działał od 1925 roku

    Reklama z 1934 roku w „Gazecie Kościelnej”

    Łagocki Jan: Rynek 50 [rekl.1868]

    Mielniczek Władysław: ul. Bilińskich 19 [rekl.1929]

    Nowakowski Jan: Batorego 6 [1897], Szeptyckich 44 [1900], Rynek 41 [1902], Szeptyckich 44 [1910]; pozłotnik

    Palka Maryan: Hodorowskiego 11 [1925, korp]; pozłotnik

    Reklama z 1926 roku w „Gazecie Kościelnej”

    Pawłowicz Jan: 47 [1925, korp]; pozłotnik

    Polański Maryan: Łyczakowska 6 [1910, rekl.], Piaskowa 9a [1913, rzeźb.]; pozłotnik, rzeźbiarz

    Popereczny Władysław: Rzeźbiarska 5 [1910, 1913]; pozłotnik

    Ruff Antoni: Sobieskiego 4 [1897], Halicka 18 [1900]; pozłotnik

    Rowiński Julian: Szeptyckich 32 [1913]; pozłotnik

    Schapira J.: Kopernika 7 [1883]; pozłotnik

    Reklama z 1875 roku w „Kurierze Polskim”

    Słomniker J.J.: Kar. Ludwika 29 [1883]; pozłotnik ■ Sokólski Tadeusz: Mickiewicza 6 [1883, rzeźb.], Łyczakowska 54 [1897, 1900, 1902, 1910, 1913]; pozłotnik, rzeźbiarz

    Tabaczkowski Zachariasz: ul. Teatralna [rekl.1875], pl. Bernardyński 12 [1883]; pozłotnik

    Zimanowski J.: Kopernika 9 [1910]; pozłotnik

    Lwowscy Ramiarze (Wyciąg z Ksiąg Adresowych Lwowa)

    Altberg Jakub: Karola Ludwika 5 [1883, 1897], Sykstuska 24, 26 [1900, 1902, 1913];

    Reklama z 1891 roku „Śmigus”

    Altberg Zofia: Sykstuska 24 [1910]; pozłotnik, ramiarz

    Anhauch Adolf: Wałowa 15 [1910, 1913]

    Arbeiter Jakób: Kazimierzowska 33 [1910]

    Arzt Ozyasz: Kazimierzowska 35 [1910]

    Bohrer Wolf: Kazimierzowska 15 [1910]

    Bromilski Jan: Grand Hotel [1913]

    Deutsch E.: Batorego 24 [1910, 1913]

    Dutkiewicz Jan: Rynek 39 [1913]

    Domański W. / Zabłocki S.: Ramy, listwy (Warszawa, Lwów), Smolki 3 [1913]

    Domański Wojciech: Ossolińskich 13 [1910]; pozłotnik, rzeźbiarz, ramiarz

    Dornberg Mojżesz: Kołłątaja 6 [1927]

    Engel M: Sykstuska 21 [1913]

    Fischler Maurycy: pas.Hausmana 3 [1910], Sykstuska 17 [1913]

    Fruchs Juda: Karola Ludwika 29 [1910]

    Gabryel Stanisław: Karola Ludwika 3 [1913]

    Reklama z 1929 roku w „Gazecie Kościelnej”

    Getritz Aleksander: pl. Kapitulny 7 [1913]

    Gregorowicz Kazimierz: Halicka 16 [1913]

    Griffel Mojżesz: Legjonów 25 [1927]

    Guła Bazyli: Romanowicza 10 [1934, dypl]; pozłotnik, ramiarz

    Hawranek Edward: Teatralna 10 [1913]

    Helcel Herman: św. Mikołaja 1 i Akademicka 24 [1910]

    Heitzman Jak.: Akademicka 28 [1927]

    Jamroż Stanisław: „Estetyka”, Sienkiewicza 5 [1910, 1913]

    Koterba Henryk: [1925, skarga, 1934 dyplom]; pozłotnik, ramiarz

    Kuczabiński Wincenty: Kopernika 9 [1910]

    Łuka Jakub: Kazimierzowska 26 [1910]

    Probst Leon: Sienkiewicza 2 [1910, reklama]

    Ulica Akademicka, widoczna reklama „Ramy Lustra” firmy Jacoba Weitzmana pod numerem 26/28

    Preidl Eug.: Pańska 9 [1927]

    Reizes Gizela: Jagielońska 11a [1910]

    Singer Jak.: Legjonów 39 [1927]

    Spinner Chaim: Sykstuska 24 [1910], Sykstuska 13

    Stern S.: Serbska 14 [1910]

    Weinstein Ozjasz: Kotlarska 5 [1910]

    Weitzman Jacob: Akademicka 26, 28 [1910]

    Weitzmann Natan: Łyczakowska 1 [1910]

    Napisał D.L. Sowizdrzał z Niedar

    Ten tekst napisałem około roku 2014. Lista pozłotników i ramiarzy jest stale uzupełniana.
  • Józef Stoncel (1907-1986) mój mistrz

    (część 1)

    Józef Stoncel był moim mistrzem. Podstawowa wiedza dotycząca wytwarzania ram do obrazów czy luster oraz technik pozłotniczych, którą przejąłem w pracowni na ulicy Braniborskiej we Wrocławiu, pochodziła od niego i jego nauczycieli.

    Józef Stoncel w mundurze Lwów około roku 1826

    Urodził się w 1907 roku we Lwowie. W 1922 roku, mając zaledwie 15 lat, został przyjęty na termin w zawodzie pozłotnika w lwowskiej pracowni Walentego Jakóbiaka mieszczącej się na ul. Zimorowicza 3. Od wieków w rzemiośle, zgodnie z tradycją, przyjmowano na naukę tak młodych uczniów, a czasem nawet młodszych. Młodociany uczeń stawał się wówczas domownikiem mistrza.

    Ogłoszenie Jakóbiaka z 1929 roku w gazecie Nowy Wiek

    Jak opowiadał Stoncel, pracownia była jego mieszkaniem – sypiał na posłaniu urządzonym w stole z otwieranym blatem, na którym w dzień wykonywano prace ramiarskie i pozłotnicze. Zaczynał pracę rano od przygotowania warsztatu, a kończył wieczorem sprzątaniem pracowni, kiedy mistrz i czeladnicy już wyszli.

    W pierwszych latach nauki musiał wykonywać tylko podstawowe prace pozłotnicze, nazywane białą robotą. Do jego zadań należały między innymi: palenie w piecu, na którym podgrzewano kleje i zaprawy; gruntowanie ram i rzeźb; szlifowanie na mokro i na sucho; cyzelowanie obiektów; wykonywanie ornamentów z masy ramiarskiej i oklejanie nimi ram; kitowanie ram z wyklejonymi ornamentami, i oczywiście mycie naczyń, narzędzi oraz sprzątanie.

    Józef Stoncel (drugi z lewej) w pracowni Walentego Jakóbiaka we Lwowie

    Jedną z tych czynności było szlifowanie ram. Nie używano wtedy drogiego papieru ściernego. Do szlifowania zaprawy kredowej służył skrzyp polny , wiązany w pęczki. Stoncel tak wspominał ten okres:

    Mistrz często wysyłał mnie na pola po skrzyp, którym dokładnie gładziło się powierzchnię. Tak przygotowane ramy pokrywało się warstwą podkładu ze specjalnych glinek. Kurze jajko służyło za ich spoiwo, czasem dodawano żelatyny. Położone następnie złoto polerowało się prawdziwymi agatami[1].

    Z czasem dopuszczano młodego ucznia do trudniejszych prac i do tajemnic zawodu. Po paru latach, kiedy już zdał egzamin i został czeladnikiem, wykonywał głównie te trudniejsze zadania: cyzelowanie, złocenie w różnych technikach, patynowanie i lakierowanie wykończonych prac. Jednym z jego obowiązków było odnoszenie gotowych wyrobów do domu klienta.

    Czeladnik Józef Stoncel i mistrz Walenty Jakóbiak przed kościołem w Tuchowie 1928

    Z tą ostatnią czynnością wiązała się opowiadana przez mistrza Stoncla anegdota z tamtych lat:

    Wysłał mnie kiedyś mistrz, abym klientowi, jakiemuś wysokiemu urzędnikowi, odniósł oprawiony obraz. Z jego miny widziałem, że mu się rama podoba. Kiedy jednak spojrzał na rachunek, kazał mi natychmiast odnieść obraz i powiedział, że partactwa nie potrzebuje. Przestraszony pobiegłem do zakładu. Mistrz tylko się uśmiechnął i… powiesił obraz. Za jakieś dwa, trzy tygodnie kazał mi go znowu zanieść, choć nic przy nim nie robiliśmy. Teraz rama bardzo się klientowi podobała. Cała tajemnica tkwiła w podwyższonym rachunku[2].

    Niestety, nie zapytałem go dokładniej o jego lata spędzone we Lwowie, o Walentego Jakóbiaka. Bardzo tego żałuję, byłoby dużo łatwiej pozbierać okruchy przeszłości. Interesowały mnie wtedy najbardziej tajemnice zawodowe, praktyczna wiedza dotycząca technik i technologii pozłotniczych. O tym najczęściej rozmawiałem z mistrzem Stonclem. Dzisiaj wiem, że to nie wszystko.

    Można założyć, że mistrz Stoncel uczestniczył w większości prac firmy Jakóbiaka od 1922 roku. O jednej z tych prac wiem jednak trochę więcej.

    Ołtarz Matki Bożej Tuchowskiej w kościele O.O. Redemptorystów w Tuchowie, kartka od Pani Stoncel- okres międzywojenny

    Po latach dowiedziałem się od wdowy po moim mistrzu, że pracowaliśmy w różnym czasie przy tym samym ołtarzu. Było to tak: po dłuższej nieobecności we Wrocławiu, związanej z pracami, które prowadziłem przy restauracji barokowego ołtarza w kościele oo. redemptorystów w Tuchowie, odwiedziłem Panią Stoncel. W trakcie rozmowy zauważyłem wiszący na ścianie obraz Matki Bożej Tuchowskiej. Pani Jadwiga powiedziała, że mąż jako czeladnik brał udział w pracach przy ołtarzu tuchowskim. Prace te miały być prowadzone w okresie międzywojennym przez ekipę lwowskiego rzeźbiarza i pozłotnika Walentego Jakóbiaka. Podobno młody czeladnik Józef spadł wtedy z rusztowania przy ołtarzu i wyszedł z tego upadku bez szwanku. Był przekonany, że pomogła mu Matka Boża Tuchowska, której obraz spostrzegłem u Stonclów w mieszkaniu.

    Józef Stoncel (siedzi pośrodku) z kolegami we Lwowie

    Dostałem wtedy od Pani Jadwigi starą pocztówkę z ołtarzem tuchowskim i zdjęcie ekipy pozłotników mistrza Jakóbiaka z młodym Józefem Stonclem, wykonane w Tuchowie. (No i jak tu nie wierzyć w przeznaczenie!)

    Znałem dobrze ten ołtarz i dotyczącą go dokumentację. W pracy o historii tuchowskiego kościoła, którą wtedy czytałem, wspomniano jedynie o konserwacji wykonywanej w 1928 roku przez Józefa Krasnopolskiego ze Lwowa[3]. Dopiero relacja Pani Stoncel i zachowana fotografia grupy pozłotników w Tuchowie pokazały, że ołtarz tuchowski musieli złocić razem Walenty Jakóbiak i Józef Krasnopolski, koledzy z lwowskiego cechu.

    Obraz M.B. Tuchowskiej na starej litografii

    Jak większość dawnych mieszkańców Lwowa, rodzina Stonclów w 1945 roku musiała opuścić to piękne miasto. Nowe życie rozpoczęli we Wrocławiu.

    Ciąg dalszy nastąpi.

    [1] „Wieczór Wrocławia”, 1975, nr 302, s. 5.

    [2] Tamże.

    [3] Ks. Mieczysław Witalis C.SS.R., „Kościół N.M.Panny w Tuchowie”, Kraków 1960, s. 49.

    napisał D.L. Sowizdrzał z Niedar

    W tym tekście wykorzystałem akapity artykułu „Genealogia firmowa” napisanego w 2018 roku i opublikowanego w roczniku Śląskiego Towarzystwa Genealogicznego „Parantele”